Po co nam znajomość języków obcych

Bez znajomości przynajmniej jednego języka obcego ani rusz. Pomijając wyjazdy zagraniczne i wymogi w firmach, warto znać chociażby podstawowe zwroty w języku angielskim. Wyobraźmy sobie, że zdezorientowany obcokrajowiec pyta nas o drogę. Znamy ją i bardzo chcielibyśmy pomóc, ale nie potrafimy. Taki obraz nie jest rzadkością na polskich ulicach. Ludzie albo nie znają języka albo boją się go używać. Faktem jest, że im więcej mówimy, tym lepiej rozmawiamy w danym języku.

Jeśli chodzi o rynek pracy, to przyjmuje się, że średniozaawansowana znajomość języka angielskiego jest najczęściej niezbędnym minimum. Coraz częściej jednak oczekuje się od przyszłego pracownika przynajmniej komunikatywnej znajomości drugiego języka obcego. Z danych GUS wynika, że osoby posługujące się biegle przynajmniej jednym językiem obcym zarabiają znacznie więcej niż pracownicy nieposiadający takiej umiejętności.

Jeśli chcemy rozszerzyć swoje kwalifikacje, postawmy na język francuski, hiszpański, rosyjski czy niemiecki. W rankingach języków, których najczęściej uczą się Polacy, dominuje angielski i niemiecki. Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w 2015 roku na maturze egzamin z języka angielskiego wybrało 90 procent licealistów oraz 85 procent absolwentów techników. Na drugim miejscu znalazł się język niemiecki, który zdawało 13 procent wszystkich maturzystów. Popularność języka niemieckiego wynika przede wszystkim z dobrymi perspektywami zawodowymi, zwłaszcza w biznesie. Wśród Polaków rośnie także zainteresowanie językami skandynawskimi. Wynika to nie tylko z wyjazdów zarobkowych, ale także z coraz szerszych kontaktów biznesowych.

Jedne języki są łatwiejsze w nauce, innym trzeba poświęcić znacznie więcej czasu. Jednak bez systematycznej pracy i ciągłego używania języka w mowie i piśmie, nie osiągniemy sukcesu. Najważniejsze to nie bać się mówić. Wakacyjne wyjazdy to doskonała okazja, by sprawdzić swoje umiejętności. Nie bójmy się, że zostaniemy wyśmiani. Większość nacji jest wyrozumiała i cieszy się, że przynajmniej próbujemy poznać ich kulturę.

Nauka języków obcych. Szkoła czy kursy indywidualne?

Szkoła językowa, korepetytor czy samouczki? Metody nauki języków obcych są równe. Każda z nich wymaga od nas samozaparcia i konsekwencji. Warto się zastanowić, jaka metoda nauki będzie dla nas najbardziej odpowiednia.

Szkół nauki języków obcych jest coraz więcej. By urozmaicić swoja ofertę, proponują one nowe metody, które pozwolą na szybsze i skuteczniejsze osiąganie dobrych wyników w nauce. Kursy intensywne polegają na większej ilości nauki w krótszym czasie. Sprzyjają temu małe grupy uczestników kursów a także indywidualne podejście do kursanta. Jeśli zależy nam na pełnej uwadze nauczyciela, wybierzmy lekcje indywidualne. Minusem takiego rozwiązania są koszty – wykupienie pakietu lekcji indywidualnych z native speakerem to koszt rzędu 70 zł/h. Plusem jest całkowita uwaga skierowana na naszą osobę. Nauczyciel będzie w stanie dostosować materiał do indywidualnych predyspozycji ucznia. Innym wyjściem, nieco tańszym jest poszukanie korepetytora/nauczyciela na portalach internetowych. Ceny wahają się tam od 35-60 zł/h. Zanim jednak zdecydujemy się na wykupienie kilku lekcji sprawdźmy, jak układa się współpraca z taką osobą. Nierzadko okazuje się, że mimo dobrych chęci z obu stron, nauka idzie opornie i zwyczajnie odbiera nam chęci do wzmożonej pracy nad językiem.

Jeśli nie stać nas na prywatne lekcje, wybierzmy szkołę językową, która oferuje kursy w małych grupach. W ten sposób nie będziemy na lekcjach anonimowi, a nauczyciel będzie w stanie wyłapać błędy, jakie popełniamy. Przed zapisaniem się na kurs zapytaj o dodatkowe lekcje z native speakerem. Takie bezpłatne konwersacje powinny być wliczone w cenę kursów. Podczas nauki w szkole językowej nie zaszkodzi zajrzeć do pomocy naukowej w postaci samouczków. Pozwolą one pogłębić wiedzę, powtórzyć i uzupełnić braki. Warto także oglądać filmy w danym języku. Nie korzystajmy z pomocy napisów. Zawsze możemy przewinąć kadr, w którym padły niezrozumiałe dla nas słowa. Także słuchanie ulubionej muzyki i próba tłumaczenia tekstu bywa bardzo pomocne. Powodzenia.

Metody nauczania języków obcych. Wybierz najlepszą dla siebie

Kto z nas nie chciałby nauczyć się języka obcego w jak najkrótszym czasie i w jak najprzyjemniejszy sposób? Niestety nie ma gotowej recepty na sukces. Jedno są wzrokowcami, inni wolą metodę skojarzeń. Warto zapoznać się z dostępnymi metodami nauki i wybrać odpowiednią dla siebie.

Metoda Callana jakiś czas temu była okrzyknięta jedną z najskuteczniejszych metod szybkiego przyswajania wiedzy językowej. Lektor wymawia nowe słowo a uczeń je powtarza, odpowiadając na pytania. Później poznaje pisownię podczas czytania, a w końcu uczy się jego pisowni podczas dyktanda. Jest to dobra metoda dla tych, którzy chcą jak najszybciej nauczyć się płynnie mówić. System powtórek w czasie zajęć sprawia, że zapamiętuje się całe zdania. Po 240 godzinach osiągnięty poziom umożliwia zdanie egzaminu FCE.

W metodzie SITA najważniejszy jest relaks. System, podobnie jak metody oparte na superlearningu, działa na dwóch płaszczyznach – świadomości i podświadomości. Autorzy tej metody stworzyli urządzenie wprowadzające w stan alfa, który w warunkach naturalnych osiąga się tuż przed zaśnięciem oraz tuż po przebudzeniu. Jak zapewniają producenci, w ciągu 44 godzin nauki możemy opanować ok. 1200 nowych słów i zwrotów.

Metoda Berlitza kładzie szczególny nacisk na konwersację. Lektor mówi tylko po angielsku. W ten sposób w szybki sposób można nauczyć się poprawnej konwersacji. Uczniowie poznają i utrwalają słowa i wyrażenia w sposób podobny, w jaki dzieci uczą się mówić.

Metoda Wilka to metoda języka mówionego polegająca na uczeniu się na własnych i cudzych błędach. Zajęcia trwają 90 minut. W grupie są cztery osoby a każda ma za zadanie wypowiedzieć około 300 zdań. Podczas lekcji uczestnicy musza wyłapywać błędy i poprawiać je.

Metoda Helen Doron została wprowadzona w 1985 roku (w Polsce w 1999 roku). Jest to metoda przeznaczona głównie dla małych dzieci, które uczą się języka poprzez zabawę. Dziecko słyszy powtarzane zwroty, następnie w domu odrabia pracę domową, słuchając nagranego materiału.